Słowa Płyną

Słowa Płyną

Spaliśmy w forcie, czyli o tym, że pośpiech ma czasem swoje dobre strony

Spaliśmy w forcie, czyli o tym, że pośpiech ma czasem swoje dobre strony

W drodze na Sardynię zatrzymaliśmy się w Camporgiano - małym miasteczku położonym godzinę drogi od Lukki. Zakwaterowanie wybraliśmy ekspresowo, sprawdzając przede wszystkim średnią ocen i upewniając się, że nasze auto będzie miało, gdzie nocować.

Gdy dotarliśmy do miasteczka, zostaliśmy powitani przez rodzinę Guasparini i poinstruowani co do dalszych kroków. 

Okazało się, że śpimy dziś znacznie wyżej niż moglibyśmy przypuszczać 

Połowa naszej wycieczki przyjęła tę wiadomość z nieukrywaną ekscytacją, druga połowa zachodziła w głowę, jak tak ważny fakt, mógł umknąć jej uwadze. 

Nie było jednak czasu, by dywagować nad spadającą zdolnością koncentracji, czy przeciążeniem informacyjnym, bo oto siedzieliśmy w małym elektrycznym pojeździe, który wiózł nas do bram samego fortu. 

Historia La Rocca di Camporgiano sięga X wieku

Twierdza została wzniesiona około 1000 roku, a w kolejnych stuleciach była wielokrotnie powiększana i przebudowywana, między innymi przez książęcą rodzinę d’Este. 

Po 1920 roku twierdza stała się w całości własnością rodziny Guasparini.

Zabytkowy fort znajdujący się w miejscowości Camporgiano w Toskanii. Kamienne mury twierdzy porośnięte są roślinami. W oknach i ogrodzie świeci się światło.

Niegdyś mieściło się tu więzienie, dziś możecie tu przenocować, a nawet wziąć ślub.

Ogród przy twierdzy należącej do rodziny Guasparini. Pośród wysokich drzew znajduje się jakuzzi, z widokiem na dalsze góry. Trwa zachód słońca w Camporgiano.Widok z twierdzy La Rocca di Camporgiano w Toskanii. W dole widać domy oraz drogę i tunele. Wnętrze twierdzy La Rocca di Camporgiano w Toskanii. Nad kamiennym kominkiem znajduje się lustro ze złotą ramą, w którym odbija się kryształowy żyrandol. Wejście do La Rocca di Camporgiano. Brama do fortu jest otwarta. Światło oświeca kamienną drogę.Fort La Rocca di Camporgiano wieczorem. Oświetlenie oświetla mury twierdzy i ogród otaczający twierdzę.

Przepiękne miejsce. Kto by nie chciał mieszkać w takiej twierdzy? :)

Widok z fortu La Rocca di Camporgiano na miasteczko. Domy są oświetlone. Niebo jest czyste, pokryte gwiazdami.Kuchnia w forcie La Rocca di Camporgiano w Toskanii. Do kuchni prowadzą ciężkie drewniane drzwi. Na kamiennym stole znajduje się śniadanie.

Nasyceni ładnymi widokami ruszyliśmy dalej. Aż do Livorno, skąd wypływają promy na Sardynię.

Dziękuję za odwiedziny, do następnego! Paulina

👈 Nasz pobyt w północnych Włoszech. Miesiąc kolejek, życzliwych sąsiadów i za cienkich kołder
👉 Jak się dostać na Sardynię? Podróż liniami Grimaldi Lines, którą wspominamy zaskakująco dobrze

Dołącz do newslettera!

Szukasz podróżniczych inspiracji po bliższych i dalszych zakątkach Europy? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco. Obiecujemy dzielić się tylko wartościowymi treściami.

Zapisując się, akceptujesz politykę prywatności i regulamin newslettera.